|
"Istnieje niebezpieczeństwo, że naród tybetański i jego dziedzictwo kulturowe znikną z powierzchni Ziemi. Sytuacja jest bardzo poważna: to kwestia życia lub śmierci. Jeśli zatryumfuje śmierć, nie pozostanie nic."
J.Ś. XIV Dalajlama
Przed rokiem 1959 istniało w Tybecie ponad 6.259 klasztorów, zamieszkiwanych przez około 592.558 mnichów i mniszek. W świątyniach tych stały tysiące ozdobionych klejnotami posągów ze złota, srebra i innych metali, oraz tysiące czortenów (stup) z metali szlachetnych. Ośrodki te były również bibliotekami, w których, obok religijnych, przechowywano dzieła poświęcone literaturze, medycynie, astrologii, sztuce, polityce itd. - innymi słowy, prawdziwymi skarbcami kultury tybetańskiej.
Tybetańska tożsamość narodowa i religijna stały się nierozłączne. Buddyjski folklor i buddyjskie nauki określały zasady życia całego narodu - święta, uroczystości, pracę, obyczaje, obowiązki rodzinne oraz sprawy wagi państwowej. Aż do okupacji Tybet był dumnym, niezależnym krajem buddyjskim. Mieszkali w nim też muzułmanie, którzy mieli własne meczety (one również ucierpiały z rąk Chińczyków) oraz niewielkie grupki chrześcijan i hinduistów. Wszyscy cieszyli się pełną tolerancją i mieli równe prawa.
W połowie lat pięćdziesiątych chińskie władze uświadomiły sobie, że religia jest największą przeszkodą w uzyskaniu kontroli nad Tybetem. I tak na początku 1956 roku zaczęto wprowadzać tzw. "reformę demokratyczną" - najpierw w Khamie i Amdo, a potem (1959) w środkowym Tybecie. Klasztory i świątynie systematycznie plądrowano, a następnie doszczętnie niszczono.
Z 6.259 klasztorów do roku 1976 dotrwało zaledwie osiem. Spośród 592.558 mnichów, mniszek, rinpocze (inkarnowanych nauczycieli) i ngagpów (praktykujących tantrę) ponad 110.000 torturowano i zamordowano, a ponad 250.000 zmuszono do wyrzeczenia się święceń.
Choć Chiny nie bombardują już klasztorów i nie każą ich niszczyć oddziałom Czerwonej Gwardii, nadal dążą do tego samego celu: unicestwienia tybetańskiej religii i kultury. Oficjalny dokument, wydany przez Okręgowy Komitet ds. Propagandy w Ganze (Kanze) pod tytułem Polityka wolności religii, mówi: "Wraz z rozwojem socjalizmu powstał system społeczny, który doprowadzi do naturalnego zaniku religii". Inny oficjalny dokument z 1991 roku, dotyczący polityki wobec mniejszości i religii, głosi: "Powinniśmy zwalczać tych, których działania dzielą ojczyznę w imię narodowości czy religii. Bez wahania należy podejmować stanowcze kroki, by stłumić w zarodku wszelkie polityczne niepokoje na tle narodowościowym i religijnym, wykorzystując w tym celu władze polityczne, sądownicze, a nawet armię".
Źródło: http://ratujtybet.org/
za: TYBET: Fakty mówią za siebie Tibet Information Office, Dharamsala 1993
|